18 grudnia 2013

13.Ulysses Moore:La Nave Del Tempo

Tak! Doczekaliśmy się 13 części przygód z serii "Ulysses Moore". Premiera w przyszłym roku!
Tytuł "La Nave Del Tempo" znaczy mniej więcej tyle, co "Łódź Czasu".
Specjalnie dla Was postarałam się przetłumaczyć fragment tekstu z włoskiej Wikipedii:
Murray, Mina, Connor e Shane si imbattono un giorno in una strana nave, arenata lungo la costa della loro città. Sembra un drakkar, una nave vichinga, ha le vele strappate e un nome sulla fiancata, in lettere greche: Metis. A bordo reca le tracce di una serie di avvenimenti misteriosi che l’hanno condotta fin lì, oltre a uno strano cubo coperto di numeri e un taccuino con scritto sulla copertina: Ulysses Moore – Appunti per il tredicesimo libro... I quattro amici decidono di salpare, e la nave li porterà dove non avrebbero mai immaginato di arrivare...
W wolnym tłumaczeniu:
 Murray, Mina, Connor i Shane pewnego dnia natknęli się na statek, który osiadł na mieliźnie u wybrzeży ich miasta. Wyglądał jak [longship] statek wikingów, miał podarte żagle, a na boku widniał napis METIS, greckimi literami. Na pokładzie widać było liczne ślady wydarzeń, które doprowadziły ją tak daleko, jak również [obce kostki pokryte numerami?] i zeszyt z napisem na okładce: Ulysses Moore - Uwagi do XIII książki... Przyjaciele postanawiają pożeglować, a statek zabierze ich tam, dokąd nigdy nie wyobrażali sobie popłynąć...
 Tłumaczenie nie jest idealne. Nie uczę się włoskiego, a do dyspozycji miałam jedynie google tłumacz który tworzył takie zagadki jak 'obce kostki pokryte numerami'. Ale koniec końców mamy zalążek fabuły 13. tomu "Ulyssesa Moora".
To tyle na dzisiaj. Przepraszam za taką małą aktywność, ale szkoła wzywa.
Trzymajcie się, cześć ;)

Byłabym bardzo wdzięczna, gdybyście zechcieli polecić mój blog swoim znajomym. Z góry dzięki :)

29 października 2013

NOWA KSIĄŻKA

UWAGA!
Info z ostatniej chwili.
Powstaje nowa część "Ulysessa Moora"
Informacja potwierdzone rzez Wydawnictwo Olejsiuk i fanpage "Ulyssesa Moora" na Facebooku
PREMIERA JUŻ W PRZYSZŁYM ROKU!

24 września 2013

Przerwa

Hej, witajcie.
Od pewnego czasu aktywność na blogu zmalała, a to dlatego, ze szkoła się zaczęła. Trza się uczyć.
Mam przygotowaną kolejną porcję zdjęć obrazków z książek, tylko muszę je obrobić i będą gotowe do wstawiania.
W najbliższym czasie nie będę też wstawiać zbyt dużo postów dotyczących poszukiwania Kilmore Cove, ani opisów i ocen książek (za które wreszcie muszę się zabrać).
Z mojej strony to wszystko.
Trzymajcie się, cześć ;)

21 sierpnia 2013

W poszukiwaniu Kilmore Cove III

Hej, witajcie!
Ostatnio wstawiałam dużo zdjęć, więc pomyślałam, że przyda się coś konkretnego.

Najpierw powiem, że post dedykowany jest użytkowniczce Agnieszka Laska, ponieważ ona podsunęła mi pomysł na dzisiejszy temat.

A dokładnie to był ten komentarz:



Tak więc postanowiłam poszukać tych dwóch miast. Najpierw wyszukałam Kilmore Quay, ale niestety nie leży ono w Kornwalii. Nie leży nawet w Anglii tylko w Irlandii.
Chyba, że coś źle zrobiłam...



Potem wyszukałam Cove Cottage. Było trochę wyników.



Jak widać Cove Cottage leży na lewo (profesjonalne określanie kierunków świata XP) od Zennor.



Sądzę, że Cove Cottage wydaje się zbyt małe, by być Kilmore Cove. Ale możliwe, że również ma coś wspólnego z tym miastem.

To tyle na dziś.
Wracam za kilka dni z nowymi, szalonymi pomysłami dotyczącymi poszukiwania Kilmore Cove.
I pozdrawiamy Agnieszkę.
Trzymajcie się, cześć ;)

19 maja 2013

1000 wyświetleń

Przede wszystkim dziękuję wszystkim Podróżnikom za to, że przybyli na mój blog. Dziękuję tym, co chcieli tu trafić, tym, co trafili tu przez pomyłkę, tym z innych krajów i w ogóle wszystkim.
Ok. O godzinie 21.25 wybiło 1000 wyświetleń za co, jak już powiedziałam, serdecznie dziękuję.
Strasznie zdziwiła mnie liczba dzisiejszych wyświetleń, ponieważ liczba wahała się od 0 do 28 dziennie, a tu nagle BAM! 48. I w dodatku 24 wyświetlenia z Pakistanu.
Tak, czy siak.
Będę dalej dodawać zdjęcia, informacje o Kilmore Cove i spróbuję napisać Opis i Ocenę następnego tomu, gdyż stanęłam na trzecim i nic się nie ruszyło.
Dziękuję za te 1000 wyświetleń.

WROTA CZASU. Otwarcie

Obrazek z siódmego rozdziału 'Wrót Czasu'

23 marca 2013

Ulysses Moore - FILM???

Ekranizacja książki... Na pierwszy rzut oka może być fajnie, ale nie, gdy to jest takie coś:
Trailer
Informacje
po angielsku

Jestem kompletnie zdegustowana tym co powstaje (lub powstało). Angielska Wikipedia donosi, że w 2010 roku nakręcono ten krótki film, żeby znaleźć potencjalnego producenta adaptacji. Znaczy się, jeżeli dobrze przetłumaczyłam. Przecież poza kilkoma szczegółami ten film zupełnie nie przypomina książki.

1. Bliźniaki... Nieee
To zrozumiałe, że trudno znaleźć bliźniaki, aktorów i jeszcze, żeby to był chłopak i dziewczyna, ale ludzie!

2. A gdzie rudzielec?
Rick jest RUDY. Rudy i koniec kropka. A nie...

3. Skoro już o włosach mowa...
Pomijając, że Julia i Jason już nie są bliźniakami to nie są blond. Co prawda Jason jeszcze ujdzie.

4. Co to za portal?
Nic, absolutnie NIC, co jest związane z Wrotami Czasu się nie zgadza, począwszy od ich znalezienia przez budowę do Miejsc z Wyobraźni. Nie ma drzwi, tylko jakieś formy na medalion, sprzączkę od paska i zegarek, kompas, czy co to tam jest.

5. A łódź...
Nie ma Metis! Nie ma łodzi, która tyle przeżyła. Nie ma zagadek z kluczami. Nie ma glinianych kulek za świetlikami. Nie ma groty. Nie ma Metis...

6. Dalej o Wrotach
Miejsca z Wyobraźni... Kraina Puntu, Wenecja, El Dorado, Atlantyda... Zapomnij. Postawmy na kosmos, dziwne planety i technologię.



7. Po co to anime?
Anime, czy cokolwiek to jest. Dlaczego? Ja obstawiam, że jak sobie wymyślili planety itd. to zabrakłoby im funduszy na nakręcenie tego, więc postanowili to narysować. Swoją drogą... Czemu Anime-Julia na różowe włosy?




8. Wy sobie powalczcie, a ja poczytam książkę
Ani Julia, ani Jason, ani Rick nigdy nie uczestniczyli w bezpośredniej walce za Wrotami. Nawet na pięści, a co dopiero na miecze. Więc pytam: po co ta agresja?



9. Wieeelkie zło
Jasne, jeśli są inne planety muszą być potwory. A co z Oblivią? Ależ oczywiście, że jest. I jest 'Eeevil force' jak to ładnie określił narrator. Przecież ona była tylko jakąś wariatką pragnącą zdobyć fortunę, a nie 'Eeevil force'. A no i Manfreda nie ma.




10. Wieeelkie zło part II
To nie koniec czarnych charakterów. Czy wiecie, że Ulysses Moore ma brata? I to bliźniaka? Nie? To ma. Zwie się on Odyssesus Moore, ale ma psełdonim Sysus Oredoom. Ambitne... Jest on przywódcą tych tam potworów.

11. To już jakoś wygląda
Ulysses Moore. Właściwie nie jestem pewna jego roli w filmie, ale to chyba pierwsza postać, która choć trochę przypomina oryginał.
Powiedziałam trochę.

12. Ale co to?
Ok Ulysses był nawet, ale teraz przypomnijcie sobie Petera Dedalusa. Tak? A teraz patrzcie na to:
Kubek w kubek Peter, nie?

13. Ach ta miłość... 
Czy wątek miłosny między Julią a Rickiem był od razu widoczny? Nie. A co zrobili w filmie? Stworzyli kolejną banalną historię miłosną. I ta scena, w której podniósł jej książkę i spojrzał jej w oczy... Nie.
 

OK. Znalazłam 13 dziwnych rzeczy w filmie. Pewnie jest ich o wiele więcej, więc jeśli coś znajdziecie piszcie.

Reasumując. Jeśli ktoś, kto nie przeczytał książki, obejrzy ten film pomyśli, że Ulysses Moore to książka sci-fi, w której jest dużo walki. Jason i Julia mają brązowe włosy i są bliźniętami dwujajowymi. Rick ma czarne włosy. On i Julia są zakochani od pierwszego wejrzenia. Cała trójka się zaprzyjaźnia. Z niewiadomych przyczyn Jason myśli, że Ulysses Moore chce, żeby go znaleźć. Odkrywają, jakieś miejsce w bibliotece, gdzie wkłada się medaliony itp. a wtedy przenosi ich do innych światów. Nie wiadomo skąd mają te medaliony itp. Światy są przeróżne. Są straszne i piękne. Większość jest zamieszkała przez potwory. Dzieciaki muszą coś odnaleźć i walczyć by to odnaleźć, ale na karku siedzi im 'Eeevil force', więc muszą więcej walczyć. I to mniej więcej tyle ;)

15 marca 2013

Klif z Kilmore Cove?

Witajcie!
Znalazłam kilka ciekawych zdjęć. Zdjęć klifu z domem. Dom został zbudowany w 1863 roku przez senatora Johna Buckleya i C. C. Butlera. Później była to restauracja z zapierającym dech w piersiach widokiem.
Zaraz jak zobaczyłam te zdjęcia przyszła mi na myśl Willa Argo. Niestety, to nie Kornwalia tylko San Francisco.




 Przetrwała w 1906 roku trzęsienie ziemi, ale spaliła się doszczętnie 7 września 1907 roku.


Może jednak to ma coś wspólnego z Willą Argo ;)

źródło: http://www.joemonster.org/art/22688/Slawny_klif_z_domem_w_San_Francisco