Dotychczas znosiłam spam i reklamowanie się cierpliwie, ale stwierdziłam, że już dosyć.
Nie wiem, może jestem nadwrażliwa, ale irytuje mnie to, że wchodzę na pocztę, patrzę:
"O! Fajnie! Trzy nowe komentarze na blogu"
a zaraz potem widzę tylko:
"hej zapraszam na moją stronke <link> ;* "
No sory, ale to nie miejsce na takie coś.
Znalazłam jednak alternatywę.
Jeśli chcesz się u mnie zareklamować, nie rób tego w komentarzach, bo oznaczę jako spam.
Napisz do mnie na maila
podrozniczka@romantyczka.pl
Możecie też tam pisać o czymkolwiek, co związane, bądź nie związane, z UM.
W ten sposób będzie mi łatwiej znaleźć pomysł na następny post itd.
Możecie zadawać pytania. Czy myślisz, że Obliwia jest fajna?, jakie książki podobne do UM polecasz? czy po przepuszczeniu widma światła emitowanego przez hel przez siatkę dyfrakcyjną zobaczymy kolor zielony i co to w ogóle znaczy?
Generalnie możecie pisać o wszystkim, o czym dusza zapragnie.
Co do postów i publikacji...
Przebaczcie mi :C
Po prostu brutalnie dowiaduję się, że życie szkolne nie zostawia czasu na Internet(pamiętajcie, Internet powinniśmy pisać dużą literą).
Mam przeczytanych parę książek, więc mogłabym zrobić Pierwsze Wrażenie. Mogłabym w końcu sfotografować całą resztę książek i wznowić Obrazki z książek.
Ale najlepiej by było nad tym przysiąść i nie wstawać póki nie skończę.
Postaram się to zrobić w jak najkrótszym czasie, żeby w końcu coś ruszyło na tym blogu.
I ostatnia sprawa
Jakąś minutę temu postanowiłam, że co miesiąc będę robić updaty, żeby tłumaczyć się, czemu nie ma postów i obiecywać, że w tym miesiącu się to zmieni XD
Ale tak na serio. Przynajmniej będę dawać znaki życia.
To tyle w pierwszym updacie.
Trzymajcie się,
Cześć ;)
Przyjacielu podróżniku jeśli chcesz jechać w świat, musisz kochać bez tchu i piasek, i wiatr, a przyjaciół mieć stu
2 października 2014
14 września 2014
Ulysseseowe rozkminy
Tak sobie ostatnio rozkminiałam.
Jeżeli w nowej serii UM pojawiają się postacie z dwóch poprzednich, to może pojawi się również Oblivia.
To byłoby ciekawe, ale też trochę schematyczne.
Oblivię zżera wieloryb - jednak żyje.
Oblivia zostaje postrzelona - jednak żyje.
Ciekawe jakie jeszcze postacie pojawią się w nowym... sezonie (że tak powiem)
Jeżeli w nowej serii UM pojawiają się postacie z dwóch poprzednich, to może pojawi się również Oblivia.
To byłoby ciekawe, ale też trochę schematyczne.
Oblivię zżera wieloryb - jednak żyje.
Oblivia zostaje postrzelona - jednak żyje.
Ciekawe jakie jeszcze postacie pojawią się w nowym... sezonie (że tak powiem)
10 września 2014
WASZA ULUBIONA PARA Z SERII UM
UWAGA UWAGA
OGŁASZAM WSZEM I WOBEC, ŻE ULUBIONĄ PARĄ Z SERII ULYSSES MOORE SĄ:
RICK i JULIA
oraz
ULYSSES i PENELOPA
Tak. Dwie pary zdobyły po 7 głosów.
I rozwiewam wszystkie teorie spiskowe, gdyż można było wybrać więcej niż jedną odpowiedź, dlatego ilość poszczególnych głosów nie zgadza się z wynikiem ogólnym.
Nikt nie lubi Oblivii i Petera ;_;
Biedactwa.
27 sierpnia 2014
TO JUŻ DWA LATKA
Ach jak ten czas szybko leci!
Dokładnie dwa lata temu założyłam bloga i umieściłam na nim pierwszego posta, który nie dotyczył właściwie niczego.
Co przez te dwa lata się wydarzyło?
Między innymi 6000 wyświetleń!!!
Pomimo tego, że piszę tak mało postów.
Miałam chwile, kiedy naprawdę byłam mało aktywna na blogu.
Ale nigdy nie myślałam o tym, żeby go zamknąć/zawiesić/usunąć.
Stwierdziłam jednak, że przyda się parę zmian.
Kurcze, już wiem co czują Youtuberzy, którzy od zawsze nagrywali minecrafta i nagle wrzucają na kanał inną grę ;_;
Tak. Znowu odbiegłam od tematu.
Chciałabym wyjść poza "Ulyssesa Moora". Lecz nie lękajcie się. Nadal będzie on głównym nurtem bloga.
Jednak, jeśli poszerzę zakres tematyczny, jest prawdopodobieństwo, że częściej będą posty.
Myślałam, żeby na przykład robić Pierwsze Wrażenie z innych książek, które czytam.
Mam nadzieję, że ta zmiana się Wam spodoba.
Zostawcie komentarz, co o tym sądzicie.
Trzymajcie się, cześć ;)
Dokładnie dwa lata temu założyłam bloga i umieściłam na nim pierwszego posta, który nie dotyczył właściwie niczego.
Co przez te dwa lata się wydarzyło?
Między innymi 6000 wyświetleń!!!
Pomimo tego, że piszę tak mało postów.
Miałam chwile, kiedy naprawdę byłam mało aktywna na blogu.
Ale nigdy nie myślałam o tym, żeby go zamknąć/zawiesić/usunąć.
Stwierdziłam jednak, że przyda się parę zmian.
Kurcze, już wiem co czują Youtuberzy, którzy od zawsze nagrywali minecrafta i nagle wrzucają na kanał inną grę ;_;
Tak. Znowu odbiegłam od tematu.
Chciałabym wyjść poza "Ulyssesa Moora". Lecz nie lękajcie się. Nadal będzie on głównym nurtem bloga.
Jednak, jeśli poszerzę zakres tematyczny, jest prawdopodobieństwo, że częściej będą posty.
Myślałam, żeby na przykład robić Pierwsze Wrażenie z innych książek, które czytam.
Mam nadzieję, że ta zmiana się Wam spodoba.
Zostawcie komentarz, co o tym sądzicie.
Trzymajcie się, cześć ;)
16 sierpnia 2014
Przekleństwa w książkach?
Siemanko!
Kolejny post trochę odbiegający od tematyki bloga, ale przynajmniej coś zamieszczam.
Zastanawiam się, czy nie pisać więcej postów ogólnotematycznych, ale to się jeszcze zobaczy.
Otóż. Przekleństwa w książkach. Dobre? Złe?
Parę dni temu skończyłam czytać "Nigdy nie gasną", na które czekałam od czerwca, chociaż można powiedzieć, że nawet od kwietnia.
Jest to druga część "Mrocznych umysłów" o których pisałam także tu: Co jeszcze czytam?
Nie mogłam się doczekać kolejnej części, więc zaczęłam ją sobie poczytywać w języku Szekspira.
W opowieści była bardzo urocza siedemnastolatka, która co drugie słowo wstawiała "fuck", "bitch", "asshole" i inne wiązanki.
Natomiast pani Magdalena Krzysik - tłumaczka, swoją drogą zupełnie inna niż przy części pierwszej - zastępowała wulgaryzmy słowami niewulgarnymi, czasami nawet w ogóle je usuwając.
Dla przykładu:
“Surprise, asshole,” she said, “I can fucking read.”
Przetłumaczona na:
"-Niespodzianka, dupku! - parsknęła. - Przecież umiem czytać."
Inny przykład:
"You sad son of a bitch"
tłumaczenie:
"Ty żałosny gnojku"
"Dupek" jest chyba najgorszym przekleństwem w całej książce. I oczywiście wielokrotnie powtarzające się "cholera" i "cholernie".
Czy zastępując wulgaryzmy słowami mniej wulgarnymi, tłumacze przyczyniają się do dbania o "czystość języka" odbiorców? Przecież młodzież - bo o takiej grupie wiekowej mówimy - będzie przeklinać tak, czy siak.
Weźmy na przykład naszego kochanego "Ulyssesa Moore'a" Ta seria jest skierowana do zupełnie innej grupy odbiorców niż seria "Mroczne umysły", więc naturalne jest, że nie będzie tam przekleństw.
Może za neutralizowanie przekleństw odpowiada wydawnictwo, albo personalne odczucia Pani Tłumacz.
ALE!
Wulgaryzm to nie jest jakiśtamsobie wymysł.
Wulgaryzm to taki sam środek stylistyczny jak epitet, porównanie, czy chociażby onomatopeja, zdrobnienie, anafora...
Powiem więcej! Wulgaryzmy są częścią stylizacji językowych, które polegają na celowym nadaniu utworowi (powieści, wierszowi, komedii, itd.) cech charakterystycznych, dla innego stylu.
Taką stylizacją jest na przykład archaizacja (patrz: "Krzyżacy" o zgrozo), czyli używanie archaicznych elementów słownictwa i gramatyki.
Nie bez powodu miałam 91% z polaka XP
Jednak wplatanie przekleństw co drugie słowo, też nie wygląda najlepiej.
Tutaj posłużę się przykładem J.K.Rowling i jej "dorosłego debiutu" czyli książki "Trafny wybór". Gdy ją czytałam, zostałam po porostu "zalana" przekleństwami.
Inny przykład. "Michael Vey. Więzień celi 25" Richarda Paula Evansa. Również tutaj: Co jeszcze czytam? Przez całą książkę wszystko ładnie pięknie i nagle, powiedzmy, na cztery rozdziały do końca pada "zaj****cie" i "wk***iony".
Moim zdaniem, jeśli autor postanawia używać wulgaryzmów w swoich dziełach, powinien znaleźć złoty środek, co udało się Alex Bracken w "Nigdy nie gasną". Ale to już leży w gestii autora - nie tłumacza.
Jestem dość zawiedziona, że postanowiono tuszować przekleństwa, ponieważ one też stanowią część książki; stanowią część osobowości bohaterów.
Dlatego uważam, że wulgaryzmy, nie w nadmiarze i dla odpowiednich grup wiekowych, są czymś dobrym.
Zachęcam do zostawienia Waszej opinii w komentarzach.
Trzymajcie się, cześć ;)
7 sierpnia 2014
DOM LUSTER. Kolejne zdjęcia znalezione w kufrze!
Miss Calypso Leonard Minaxo
Gwendalina Mainoff
Mrs. and Mr. Bowen
Mrs. Biggles
To już ostatnie obrazki z 'Domu luster'
5 sierpnia 2014
3 sierpnia 2014
1 sierpnia 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)









